18 lat, zbyt wiele marzeń, planów, wspomnień. próba uporządkowania życia po tym jak wszystko się w nim zawaliło. pamiętnik licealistki, która nie wie czego chce, ale wciąż tego szuka.
Bo ja wymyśliłam AŻ 3... I coś mi się wydaje, że to trochę licho... Teoretycznie mogłabym poszukać w necie... Ale nie będę się aż tak wysilać przy zadaniu z PP.
Jak komuś się nudzi - w rozwinięciu wpisu moje ostatnie "dzieło" czyli praca domowa z angielskiego. Poprawiana przez Sis (kiedyś w końcu się wkurzy i przestanie być dla mnie taka łaskawa - w końcu to ja jestem na lingwistycznym a ona na biol-chemie więc nie powinna mi sprawdzać prac z englisha), ale trochę moich wymysłów zostawiłyśmy coby nie było aż tak idealnie... Enjoy^^
Pierwsze zadanie domowe za jakie zmuszona byłam się zabrać w tym roku zadane zostało przez moją nową wychowawczynię, która jest też anglistką (przez nią chyba przestanę lubić ten przedmiot).