Wpisy z tagiem: 18nastka
sobota, 10 grudnia 2011
No i jest. 18 lat. Właśnie stałam się tak dorosła, że mogę iść Mamicie do sklepu po fajki (chociaż z moją mordką czternastolatki lepiej poczekać jednak na dowód), wpisać sobie do zachowania 'nie nadużywam' zamiast 'nie piję' a także założyć konto na Google+ bez oszukiwania z datą urodzenia. Wow. Pomimo wielkich dramatów podczas przygotowań 'impreza' urodzinowa wyszła całkiem nieźle. Biedny D. nie zdążył nawiać przed pojawieniem się mych cudownych ciotek, więc wbrew planom został troszkę dłużej i dał się im napatrzeć na siebie i poddać ocenie czy się nadaje na potencjalnego zięcia Mamity czy też nie. Przy okazji miał możliwość zaobserwowania jak zachowuję się w towarzystwie małych dzieci - jedna z cioć przybyła z trzyletnim wnukiem. Jakkolwiek u Siostry zauważył ogrom instynktu macierzyńskiego, w moim przypadku stwierdził, że dogaduję się z młodym, bo nadajemy na tych samych falach (łatwo przejmuję dziecięcy sposób myślenia). Nie uciekł z krzykiem z tego dzikiego urodzinowego babińca, chyba nie jest źle. Konieczność zajmowania się młodym uratowała mnie przy okazji od pogaduszek z ciotkami (ograniczyły się do tematów: a) jak się czujesz jako pełnoletnia b) jak tam w szkole c) studia), jedynie z Chrzestną pogadałam troszkę więcej jak już reszta się zmyła. To nie jest tak, że specjalnie ich unikałam, ale no... ileż można o tym samym? Za to Mamita jako dusza towarzystwa grała pierwsze skrzypce i zbierała owoce swej ciężkiej pracy podczas przygotowań (tort był świetny!). Prezentowo również zaliczyłabym te urodziny do bardziej udanych - kasa jak kasa, wiadomo, zawsze się przyda, a podarunki rzeczowe były bardzo trafione. Szczególnie to cudo, z którego właśnie do was piszę (Mamito, cóż za niespodzianka:3), książka od Siostry oraz nieziemskie Cinnabonki od D. (wszystkie słodycze zjedzone podczas 18nastki idą w cycki, wiecie? jutro obudzę się z dwa rozmiary większymi). Zadbałam o to żeby facebook nie przypominał nikomu o urodzinach przez co życzenia złożyły mi tylko te osoby, po których się tego spodziewałam. Lepiej tak niż łudzić się, że ten pozbawiony uczuć spam na tablicy to wyraz pamięci czy sympatii. soczki w dłoń i toast z moje zdrowie proszę Julia |
Zakładki:
Autorka szablonu
Czytam
Moje
Tagi
![]() | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||