18 lat, zbyt wiele marzeń, planów, wspomnień. próba uporządkowania życia po tym jak wszystko się w nim zawaliło. pamiętnik licealistki, która nie wie czego chce, ale wciąż tego szuka.

Wpisy z tagiem: angielski

wtorek, 11 października 2011

notka zaczęta parę dni temu, dokończona dziś. jeszcze tak wiele do nadrobienia mam, eh...

W środę zakończyłam mój wspaniały, rozkosznie darmowy, dwuletni kurs angielskiego. Za więcej mi już kochana Unia nie zapłaci i właściwie nie wiem co dalej - czy szukać jakiegoś innego na ostatnią chwilę, czy może spróbować zmobilizować się sama i popracować nad angielskim w domu...? Nie mam pojęcia.

Ale chyba zdecyduję się na to drugie, bo teraz nie trzeba mi parcia dalej, a raczej uzupełnienia braków. Mogłam sobie być na poziomie 'Pre-Proficiency' i zdawać test kończący kurs na akceptowalne (choć nie powalające na kolana) 60%, ale to nie zmienia faktu, że w świecie gramatyki poruszam się częściej instynktownie niż kierowana nabytą wiedzą, a to nie jest zbyt dobre. Szczególnie jeśli robię tak od samego początku (obudzona w środku nocy nie wyrecytuję wam regułki na użycie Present Simple, prędzej tępo zapytam czy to ten z 'es' czy 'ingiem').

Mogłabym oczywiście poprosić D. o pomoc, ale nie wiem czy to dobry pomysł. Od kiedy jesteśmy w tej samej grupie na angielskim w szkole jego przekonanie o tym, że to ja jestem lepsza w tej kwestii musiało się rozprysnąć na miliony kawałków rozczarowania. Bo spoko, mam certyfikat potwierdzający moją wspaniałość, ale to D. poprawia napisane przeze mnie  wypracowania dla cudownej p. prof., odkrywając przy tym bezmiar mej gramatycznej niewiedzy. A ja za to się peszę i tracę pewność siebie do tego stopnia, że przeczytanie kilku głupich zdań na głos na forum klasy mnie stresuje. Poza tym, nauczona doświadczeniem z wszelkich prób uczenia siebie nawzajem czegokolwiek* mogę stwierdzić, że i tym razem skończyłoby się to wolą mordu u jednego  z nas (jeśli nie u obojga).

Pozostaje mi chyba jedynie walka z samą sobą. Trzeba by znaleźć te pokłady chęci do nauki, które podobno gdzieś tam we mnie się chowają (powiedziałabym gdzie, ale jako dobrze wychowana młoda dama nie powiem) i wziąć się do pracy. Taaak.

addle-head

Julia

* wyjątek: całowanie, ale w sumie w moim przypadku to był kurs niemal od podstaw

niedziela, 05 września 2010
| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Tagi
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Gry Online
Fight World Hunger