|
Blog > Komentarze do wpisu
w przededniu studniówkiNie będę miała sztucznej opalenizny czy tipsów. Włosy ułożę sobie sama, z makijażem też raczej dam radę. Gdy ktoś zobaczy później zdjęcia nie usłyszę "wow, nie poznałabym cię, wyglądałaś pięknie" (co ogólnie uznawane jest za komplement, jak dla mnie ma posmak jednak lekkiej wbity). Będę wyglądała jak ja, taki jest plan. I nie wywalę masy pieniędzy na jeden wieczór, ten niby "wyjątkowy i niezapomniany". Zaliczę swoją wpadkę (lub 2, ewentualnie 7) przy polonezie, poświecę udem prezentując podwiązkę, pozachwycam się tyłkiem mojego mężczyzny w spodniach od garnituru, znienawidzę wynalazcę butów na obcasie i potańczę na tej "najważniejszej potańcówce życia". No ok, jeśli wszystko dobrze pójdzie to będę również dobrze się bawić, pomimo aktualnego sceptycyzmu. W planach na jutro nie mam szkoły, tak jakoś wyszło. Wyśpię się porządnie, obejrzę seriale, których odcinki wychodzą dziś wieczorem... O sukienkę nie muszę się już martwić - po poprawkach cioci i maniakalnym trzykrotnym prasowaniu Mamity nie może już wyglądać lepiej. Nie mam co prawda butów (tzn. mam, ale nie mam, skomplikowana sprawa), ale ten problem jakoś rozwiążę. Ah, no i zgodnie z rozpiską mamy ponoć jutro kolędę. Fantastycznie, nie? W sumie utalentowany artystycznie ksiądz rozwiązałby mój "problem" w kwestii braku makijażystki. Szykuje się bardzo dziwny dzień. Julia PS. odebrałam dowód. za 3 podejściem. w końcu. czwartek, 12 stycznia 2012, juzia93
TrackBack
Komentarze
Gość: student, 84-10-157-156.dynamic.chello.pl
2012/01/13 12:28:40
Studniówki to ściema, impry w akademcu to dopiero zabawa.
Gość: rodowity kot, 84-10-157-156.dynamic.chello.pl
2012/01/14 18:13:31
I jak matura będzie zdana?
Gość: rodowity kot, 84-10-157-156.dynamic.chello.pl
2012/01/15 13:53:33
Dawaj relacje ze studniówki, bo się zsikam.
|
![]() |